Są miasta, które świetnie sprawdzają się na romantyczny weekend we dwoje. Są też takie, które w mgnieniu oka zdobywają serca podróżujących z dziećmi. Walencja zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To miejsce, gdzie życie toczy się spokojniej, przestrzeni jest dużo, a dzieci są naturalną (i niezwykle adorowaną przez społeczeństwo) częścią miejskiego rytmu. Miasto łączy w sobie piękną architekturę, morze, świetne jedzenie, ogrom zieleni i niezliczoną ilość nietuzinkowych miejsc. Walencja z dzieckiem, zaczynamy.
Ogrody Turii (Turia Garden) – zielone serce Walencji
Jednym z powodów, dla których Walencja jest tak przyjazna rodzinom, jest Turia Garden – ogromny park powstały w dawnym korycie rzeki Turia, który kilometrami ciągnie się przez całe miasto.
To miejsce, gdzie mieszkańcy spacerują, jeżdżą na rowerach, biegają i spędzają czas z dziećmi. Dla rodzin to prawdziwy raj – mnóstwo zieleni, ścieżki spacerowe, place zabaw i przestrzeń, której często brakuje w dużych europejskich miastach.

Park Guliwera – przygoda dla starszych dzieci
Jedną z największych atrakcji dla starszaków jest Park Guliwera – ogromny plac zabaw w kształcie postaci Guliwera leżącego na ziemi. Dzieci mogą się tutaj wspinać, zjeżdżać po zjeżdżalniach i odkrywać zakamarki tej niezwykłej konstrukcji.
To z całą pewnością jeden z tych placów zabaw, które zapamiętuje się na długo – i do których dzieci chcą wracać.
Place zabaw dla najmłodszych
Dla maluszków takich jak Zośka w Turii także znajduje się wiele świetnie zaprojektowanych placów zabaw – z huśtawkami, zjeżdżalniami i bujakami. Z miękką nawierzchnią i dużą ilością cienia. Wszystko to sprawia, że maluchy mogą tu bezpiecznie bawić się godzinami.

Spacery po Walencji – nasze ulubione rytuały
Walencja to miasto stworzone wręcz do niespiesznego włóczenia się – bez planu, bez pośpiechu, z małymi przystankami po drodze.
Z Zośką mamy nawet swój mały rytuał: spacerujemy, odkrywamy kolejne uliczki, a potem zatrzymujemy się gdzieś na ciastko albo lody.
Stare Miasto. Bezkonkurencyjne.
Spacer po historycznym centrum Walencji to czysta przyjemność. Wąskie uliczki, piękne place i mnóstwo małych kawiarni sprawiają, że co chwilę chce się gdzieś przysiąść na chwilę.
Jednym z naszych ulubionych miejsc jest znajdująca się nieopodal Plaza del Ayuntamiento East Crema Coffee – niewielka kawiarnia, w której kawa naprawdę wymiata. Ja biorę latte, a Zośka za każdym razem zamawia swoje ukochane sernikowo-czekoladowe ciastko, które znika w kilka minut.

Przy Plaza de la Reina znajduje się fantastyczna lodziarnia Puro Heladería. Jeśli lubicie naprawdę dobre lody, to jest absolutny must. Smaki są tak wyraziste, że naprawdę trudno poprzestać na jednej gałce.

Ruzafa – najbardziej klimatyczna dzielnica Walencji
W Ruzafa pełno jest małych restauracji, księgarni, kawiarni i lokalnych sklepów.
Jednym z naszych ulubionych przystanków jest Ubik Café – niezwykła kawiarnia, w której siedząc między półkami pełnymi literatury można zjeść fantastyczny sernik z konfiturą borówkową.
To jedno z tych miejsc, w których najchętniej spędza się leniwe popołudnia.
Muzeum Iluzji – magia, która zachwyca dzieci
Jeśli szukacie miejsca, które zachwyci wasze dzieci, koniecznie zajrzyjcie do Muzeum Iluzji. To przestrzeń pełna optycznych trików, zaskakujących instalacji i interaktywnych atrakcji.
Tunel, w którym kręci się w głowie
Jedną z największych atrakcji muzeum jest obracający się tunel. Po kilku krokach mam już lekki zawrót głowy, a Zośka… jak gdyby nigdy nic przechadza się z jednego jego końca na drugi. Kilkadziesiąt razy pod rząd.
Ściana z patyczków – mnóstwo zabawy
Ogromną frajdę sprawia nam też instalacja złożona z tysięcy małych patyczków, w których można odbić swoją sylwetkę. Wystarczy oprzeć się o ścianę, a po drugiej stronie pojawia się przestrzenny „odcisk” ciała.
Tworzymy tu różne kształty, odciskałyśmy dłonie i próbowałyśmy uchwycić najzabawniejsze pozy.



Muzeum Fallas – kolorowy świat walencjańskiej tradycji
Jeśli chcecie lepiej zrozumieć Walencję i jej najbardziej spektakularne święto, koniecznie zajrzyjcie do Museo Fallero, poświęconego słynnym rzeźbom fallas, które co roku pojawiają się podczas marcowego festiwalu Las Fallas.
Jak wejść do ogromnej bajki
Dla dzieci to miejsce jest naprawdę fascynujące. Ogromne, kolorowe figury przypominają bohaterów z bajek – są pełne detali, humoru i emocji.
Zośka zatrzymuje się tu przy niemal każdej rzeźbie i zadaje nieskończoną ilość pytań.



Walencja z dzieckiem. Wszystko w jednym miejscu.
Walencja jest wyjątkowa. Naprawdę. Wszystkie te parki, place zabaw, świetne jedzenie, piękne ulice i zaułki, morze w zasięgu kilku minut.
To miasto, w którym naprawdę łatwo zwolnić tempo i po prostu cieszyć się wspólnym czasem.
O podróżach z dzieckiem piszę m.in. tutaj:
Kos z dzieckiem. Beach bary i restauracje idealne dla maluchów
Junibacken w Sztokholmie – bajkowe miejsce dla dzieci (i dorosłych też)